Archiwum kategorii: eksperyment

Dzisiaj trochę nie w moim stylu, ale  uwielbiam mgłę, więc musiałam zrobić te zdjęcia.

Kilka dni temu zauważyłam łańcuszek, który zostawiłam na parapecie w pewną mglistą czerwcową noc. Schowałam go do torby. Kilka dni temu też była mgła. Może dlatego przypomniałam sobie o tym łańcuszku?

Lubię mgłę. Świat we mgle jest tajemniczy. Wszystko wygląda inaczej.

Mgła kojarzy mi się z romantyzmem i “Dziadami” Mickiewicza.

Zdjęcie z oknem opiszę tak – długi obiektyw jest idealny do podglądania sąsiadów! Tylko trzeba uważać, żeby nie skończyło się tak, jak w filmie “Okno na podwórze” ;)

Buonanotte! :)

Ostatnio nie mam nastroju na fotki. Jakoś tak wyszło… Od razu przepraszam za brak obiecanego materiału (powinnam go zrobić w tym tygodniu). Z niecierpliwością czekam na fotki od znajomego (mam nadzieję, że w poniedziałek je dostanę).

Do tego zakochałam się w Norwegii (Sylwia dzięki za fantastyczne zdjęcia z północy)!

Wczoraj wieczorem znowu poszłam na nocne fotki do centrum. Ludzie są niesamowici! Rozbawione towarzystwo poprosiło mnie o zrobienie zdjęcia, ktoś chciał sfotografować moje nagie stopy (to prawie pornografia!) i zjadłam pyszny obiad:

DSC_0796

Zapraszam do oglądania kolejnej porcji zdjęć wieczornej Warszawy :)

DSC_0348

DSC_0043

Wczorajszy wieczormy spacer fotograficzy zaowocował w zdjęcie neonu “Cafe Mozaika”.

Lubię minimalizm.

pmmi_foto