Wczoraj wieczorem pomyślałam, że chcę pokazać nocne życie w Warszawie. Zdjęcia może nie są robione w nocy, ale około godziny 19.00. Warszawa w nocy niestety się wyludnia. Wyjątkiem są okolice klubów, Dworzec Centralny (tutaj zaczynają trasę wszystkie autobusy nocne). Zresztą to jest niezły pomysł na materiał – Centralny w nocy.
Na zdjęciach chciałam pokazać specyfikę tego miasta. Warszawa jest przeciwieństwem Wrocławia, czyli miasta spotkań. Warszawa jest miastem mijania się. Każdy biegnie…
W tym mieście swoje miejsce znajdą samotni i zakochani, szczęśliwi i nieszczęśliwi. Może wynika to z tego, że to miasto nie ma klimatu? A może to właśnie brak klimatu jest klimatem tego miejsca?
Jedno jest pewne – po kilku latach mieszkania w tym mieście nie wyobrażam sobie życia w innym miejscu.